BLOG
To nie jest blog o diecie. To miejsce, w którym wracasz do siebie.
Miejsce, w którym kobieta jest ważniejsza niż jakakolwiek dieta.
Nie piszę tylko o keto. Piszę o kobietach. O życiu. O ciele, które nie powinno być wrogiem. O emocjach, macierzyństwie, zdrowiu i codzienności. O tym, jak przestać walczyć ze sobą i zacząć żyć po swojemu.
Bez presji i bez perfekcjonizmu. Za to ze spokojem i zrozumieniem.
Rozgość się!
ZACZNIJ TUTAJ
Jeśli czujesz chaos, zniechęcenie albo masz wrażenie, że próbowałaś już wszystkiego, zacznij od tych historii. One nie są idealne, ale są prawdziwe. I może właśnie dlatego działają:
(środa też się nada)
(a kiedy je zjadłam, też było źle)
CODZIENNOŚĆ, KTÓRĄ ZNASZ
Bo to nigdy nie jest tylko o jedzeniu:
(środa też się nada)
(a potem poszłam na basen)
(czyli po co właściwie zakładałam długie spodnie w upał)
(bo keto i węglowodany wcale nie muszą się nienawidzić)
(Spokojną. Poukładaną. Zorganizowaną. Taką, która wszystko robi dobrze)
KETO, KTÓRE MA SENS
(a kiedy je zjadłam, też było źle)
(a wszyscy trąbią o tym nawodnieniu)
(czyli trzy miesiące, które miały trwać trzy tygodnie)
(i prawie rzuciłam to wszystko w diabły)
(czyli krótka historia o tym, jak przestałam walczyć z czekoladą i zaczęłam z nią współpracować)
(a ja przez kilka dni udawałam, że to na pewno nie to)
MATKA POLKA KETOLKA
Macierzyństwo zmienia wszystko: Twoje ciało, Twoją energię, Twoje możliwości.
Te teksty są o byciu mamą tak naprawdę. Nie tej z obrazka. Tylko tej prawdziwej, szukającej kawałka siebie.
